Domowy rarytas bez wędzenia

SONY DSCW dobie konserwantów , chemii i wszelkiego rodzaju ulepszaczy w  jedzeniu, trudno trafić w wędlinę dobrą jakościowo , smaczną a zarazem niedrogą .

Od pewnego czasu słyszymy o unikaniu produktów spożywczych poddanych obróbce chemicznej lub nafaszerowanych licznymi dozwolonymi konserwantami na rynku spożywczym . Gro osób unika produktów z masowej produkcji i stawia wysoko poprzeczkę jeśli chodzi o żywność . Mówi się o ekologicznym drobiu , ekologicznych warzywach czy serach .

Ja ze swojej strony dziś proponuję schab nie poddany żadnym sztucznym konserwantom oraz nie poddany obróbce termicznej poprzez uwędzenie czy upieczenie . Dziwnym trafem na imprezie goście zasmakowali się w surowym , suszonym schabie , a nie tradycyjnej szynce ze sklepu wędzoną w płynie wędzarniczym tak popularnej na naszych stołach

Schab surowy , suszony dojrzewający

  1. 1,5 kg schab wieprzowy bez kości
  2. 1/2 szklanki cukru
  3. 1/2 szklanki soli + 1/2 łyżki soli peklowej
  4. 1 łyżka suszonego majeranku
  5. 1 główka czosnku
  6. 1 łyżka ugniecionego  kolorowego pieprzu
  7. 1 pończocha lub siatka wędzarnicza

Po zakupie mięsa dokładnie go płuczemy w zimnej wodzie i oczyszczamy ze wszelkich błon i ścięgień . Ja ściągam wszystkie błony , aby potem przy krojeniu  nic się nie ciągnęło Mięso po opłukaniu dokładnie suszę , wcieram cukier i odstawiam do lodówki na 36 godzin . Jeśli mięso jest dobrej jakości to płynu z mięsa powinno być mało.Po upływie 36 godzin mięso znowu dokładnie płuczemy i osuszamy .Następnie wcieramy w mięso sól i odstawiamy na kolejne 36 godzin . po 36 godzinach mięso znowu dokładnie płuczemy w zimnej wodzie i osuszamy .W następnym kroku przygotowujemy przyprawy .Ja kupuję wysokiej jakości przyprawy , ale nie mieszanki bo one w swoim składzie mają niejednokrotnie glutaminian sodu , którego ja unikam jak ognia .Przyprawy gniotę w moździerzu i łączę z ugniecionym czosnkiem. Tak przygotowaną mieszankę wcieram dokładnie w osuszone mięso uważając na to , aby nie ominąć żadnego miejsca .Etap końcowy to włożenie kawałka mięsa w pończochę lub w siatkę wędzarniczą  .

Tak przygotowane mięso wędruje w chłodne , przewiewne miejsce na minimum 4 dni .

Efekt końcowy to niepowtarzalny smak i radość , że znowu coś zrobiłam bez chemii i konserwantów
 

Author: Reaktor

Share This Post On